Muzyka

sobota, 26 września 2015

Brak Weny

Przepraszam że ostatnio nie było rozdziałów ale po prostu nie mam pomysłów i wgl szkoła, zadania domowe i komp się psuje :/ Jutro postaram się coś wrzucić :) 
Taki tam obrazek xD

środa, 23 września 2015

-Emilly ! Emilly wstawaj !.- Powiedział Nataniel
- Zaraz chwila ! .- Krzyknęłam
-Masz 5 min na wstanie ! .- Powiedział po czym wyszedł.
Dobrze, dobrze więc wstałam ubrałam się (Tak jak doradził Kastiel)
Postanowiłam że popatrzę przez okno. No tak jakoś patrzę a tam
Kastiel i Jakaś Blondi !
-To nie to nie może być tak ! Nie może !.- Płakałam i płakałam.
Do mojego pokoju wszedł Pablo.
Emilly? Wszystko Okey ? Dlaczego płakać ?.- Spytał i mnie przytulił.
Pokazałam na Kastiela z jakąś dziewczyną Pablo powiedział żebym się nie przejmowała i że trzeba żyć dalej posłuchałam Go. Wzięłam sobie jego słowa do serca.
Gdy byłam gotowa poszłam do szkoły Pablo powiedział że nie będzie chodził do liceum bo mu się nie chcę zrozumiałam to pożegnałam się z nim i przeszłam przez bramę.
-Cześć płaska deska.- Olałam Go totalnie
-Ej Emilly Wszystko dobrze ? .- Spytał
Znów Go olałam i poleciała mi łezka taka samotna potem usiadłam na ławce Kastel obok mnie. Leciały kolejne łzy, przytulił mnie do siebie odepchnęłam Go i spytałam
-Kastiel ? Czujesz coś do mnie ? .- Spytałam z łzami w oczach.
-W jakim sensie ?.- Spojrzał na mnie.
-Nie udawaj głupiego
-Tak czuję.- Po czym chciał mnie pocałować ale się nie dałam.
-Ale Ty do mnie nie (?).- Powiedział Kas
-Można powiedzieć że tak, ale jeżeli czujesz coś do mnie to dlaczego chodziłeś za rękę z jakąś blondynką i to jeszcze pod moim domem ? .- Spytałam i poleciała Mi kolejna łza.
-Ahh.. To jest moja kuzynka zaraz przyjdę Okey księżniczko ? .- Powiedział
-Dobrze.- Powiedziałam po czym Kas odszedł
Amber
Podeszłam do tej brzyduli i powiedziałam
-Słuchaj odwal się od Kastusia !
-Eeee ? O Co Ci chodzi ? .- Powiedziała
-To Ja z nim chodziłam przed twoim domem !
-Co ?.- Poleciały jej łzy.
-Podniosłam na nią rękę po czym ją uderzyłam. Ale ktoś chwycił mnie za nadgarstek.
**Emilly Po bitwie z Amber xD)
 
Emilly :*
Zobaczyłam Czerwono-włosego
który mnie broni.
-Puszczaj ! .- Darła się
-To stąd spadaj i nie wracaj i nie próbuj nawet tknąć ks.. Emilly !.-Krzyknął Kas
Amber poszła.
-Dziękuje za obronę.- Nogi mi się kołysały nie mogłam ustać byłam cała we krwi. Upadłam na ziemie kolanami i płakałam. Kastiel podniósł mnie i przytulił
-Już nigdy nikt cię nie tknie.- Czułam bijące od niego ciepło.
-Emilly co się stać ? .- Usłyszałam głos Pablo.
-Pablo Amber ją pobiła pomożesz zabrać mi ją do domu ? .- Powiedział Kas
-Jasne My zapakować ją do auta i pojechać do dom.- Powiedział Pablo.
-Tak tak jasne a teraz Ty Mi pomagać.- Znów odezwał się Kas.
Gdy byłam już w aucie , Kastiel zapiął Mi pasy i dał buzi w czoło
                              C.D.N
Pozostawiam do skomentowania wam :** i przepraszam że taki krótki :<
Kastiel
Gdy zobaczyłem jak płakała przytuliłem ją a ten cały Pablo zaczął grzebać w swojej torbie.
-Proszę i już nie płakać Emilly.- Powiedział podając jej Czekoladę z napisem Carmel była to firma Milka
-Dziękuje, poczekajcie chwile.- Po czym weszła po schodach.
-Czym się zajmujesz ? .- Spytał Pablo.
-Gram w zespole a Ty ? -Opowiedziałem
-Ja też gram ale to w takim innym pewnie. Takim no Hiszpańskim wy pewnie w takim Polskim. A jeszcze mogę wiedzieć na jakim grajątku ? .- Spytał
Chwile się zastanawiałem co może znaczyć grajątko.
-Na gitarze raz na zwykłej a raz na elektrycznej.-Szybko odpowiedziałem.
-Aaaha ja gram na ukulele.- Znów zaczął grzebać w torbie. Gdy skończył wyjął coś podobnego do zwykłej gitary.
-Już jestem.- Krzyknęła po czym rzuciła czymś w Pablo i kazała wejść Mi i jemu do kibla.
-Ale na pewno chcesz mieć taki kolor ? .- Spytał Pablo.
-Tak a teraz farbuj ! .- Powiedziała Emilly i dodała że mam wyjść i to dla mnie niespodzianka.
Czekałem tak godzinę ? Może więcej aż w końcu Pablo wyszedł a za Nim piękna dziewczyna prawie jej nie poznałem.
(Nie będę opisywała tylko rzucę wam zdj jak wygląda teraz Emilly ) :**

Wyglądasz bajecznie. Pomyślałem i zastanawiałem się czy jej to powiedzieć.
-I Jak ? .- Spytała Emilly.
-Wyglądasz bajecznie.- Uprzedził mnie Pablo.
-Ślicznie ! (^^).- Powiedziałem.
-Ja spadam bo już późno. Papaśki.- Podeszłem do Emilly i dałem jej buziaka w policzek i wyszłem.
Emilly :*
-Czyli to twój chłopak ? .- Spytał Pablo
-Szczerze to nie wiem .- Wtedy wszedł mój brat
-O Hej Pablo.- Powiedział namierzając mnie wzrokiem.
-Hejka.-Odpowiedział Pablo.
-COŚ TY ZROBIŁA Z WŁOSAMI !??!?!?!?!?!?!??! .- Nataniel był cały czerwony.
-Ee nic ?
- JAK CIOTKA TO ZOBACZY ZABIJE MNIE ŻE CI POZWOLIŁEM !!!! .- Był strasznie zły
-Hyh Ciocia Mi pozwoliła bo do niej dzwoniłam i wysłałam jej zdjęcie napisała że Mi ślicznie w tym kolorze , A teraz wybacz pokaże pokój Pablo.- Poszłam na górę ciągnąc Hiszpana za sobą. Powiedziałam że tu śpi i jakby coś chciał to Nataniel jest na dole a ja naprzeciwko mam pokój. I poszłam do mojego pokoju zastanawiając się w co się jutro ubrać i czy jak przyjdę do szkoły chłopaki będą ślinić się na mój widok.
I nad Tym czy Kastiel mnie kocha. Założyłam słuchawki. 15 minut minęło i dostałam SMS'a od nieznanego numeru.
Hej Płaska desko, Jak tam ? Brat wrócił ? Jaka była jego reakcja ?
a tak w ogóle chcesz się ze mną jutro przejść do Kafejki obok Ciebie ?. Kastiel... Pomyślałam po czym odpisałam Jasne czemu nie reakcja brata była: COŚ TY ZROBIŁA ?! Hyh ale potem się uspokoił wgl(W ogóle) skąd masz mój numer ? ;)Nasza rozmowa się ciągnęła i ciągnęła
K: Ma się swoje informacje xD
J: Haha zabawne. Przez ten kolor włosów nie wiem jak się ubrać
K: Ubierz się pastelowo.
J: Skąd znasz takie słowo ?! Czyżby Kazik znał się na modzie?
K: JAKI KAZIK ?!?!
J: No Ty xD Nie stresuj się
K: Haha zabawne. A o modzie trochę się wie xD
J: Hyh okey ja idę spać. Papaśki :)
K: Śpij dobrze księżniczko :*
Co on napisał ?! Księżniczko ?! I jeszcze na minka !? Nie nie wierzę ! Po tych wszystkich pytaniach do siebie zasnęłam i śniło Mi się że Ja i Kastiel....


PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE BŁĘDY !
I do następnego :)